sobota, 12 kwietnia 2014

Pajączek i podróż na bananie - opowiadanie dwulatka

Pewnego razu żył sobie mały pajączek, któremu znudziło się chodzenie po pajęczynach. Postanowił więc spróbować czegoś nowego. Wsiadł na banana i wyruszył w wielką podróż w stronę Słońca.

Nie straszne mu było gorące słoneczko, gdyż miał czapkę z daszkiem. Im bliżej jednak Słońca, tym bardziej było gorąco pajączkowi. Na szczęście banan był ognioodporny, a pajączek zaopatrzył się w cały termos pysznego, chłodnego soczku z malin.

W końcu pajączek dotarł do celu swej podróży. Wędrując po palących promieniach słonecznych, zauważył w oddali, maleńką czarną plamkę. Kiedy zbliżył się dość blisko, okazało się, że to jego znajomy Gacek, który zabłądził.

  • Co tu robisz pajączku? - zapytał zdziwiony nietoperz.
  • Zrobiłem sobie maleńką wycieczkę – odpowiedział pajączek popijając soczek.
  • Acha, a znasz może drogę powrotną do domu? - zapytał nietoperz.
  • Oczywiście, mam mapę – powiedział dumny ze swojego dobrze zaopatrzonego plecaka pajączek.
  • A masz może zapasowego banana, bo strasznie skrzydła mi się zmęczyły – powiedział gacek pokazując na swe zmarnowane od długiej podróży skrzydełka.
  • Pewnie, że mam! - rzekł pajączek wyciągając z plecaka zapasowego banana.
Dosiedli owoce i ruszyli z powrotem do domu. Zatrzymali się jednak na Księżycu, w sławnym Zajeździe Dziadka Kartofelka. Zawsze w podróży tam się zatrzymywali, uwielbiali tamtejsze kiszone ogórki i zapiekanki, które robił księżycowy dziadzio. Zjedli cały słoik ogórków i po trzy zapiekanki z sałatką szefa. Pożegnali się z kucharzem i wrócili do domu.

Wylądowali w Zielonej Dolinie. Pajączek wrócił do plecenia pajęczyn, ale wcześniej nakarmił i napoił banany, po czym odprowadził je do stajni. Gacek nie miał siły na pracę, od razu powiesił się do góry nogami na gałęzi i poszedł spać. Przyjaciele postanowili, że raz w miesiącu będą robić podobne wypady, aby uciec od codziennej monotonni życia. Mieli jeszcze tysiące przygód, ale o tym moja córeczka opowie jeszcze innym razem...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz